czwartek, 29 września 2011

beretologia stosowana

Beret, popularne w XIX, XX i na początku XXI wieku nakrycie głowy  pomimo tego, że w dzisiejszych czasach nie brzmi zbyt dumnie, to moim zdaniem powinno jednak brzmieć. Beret to brzmi dumnie. Nieprzypadkiem w najstarszej ikonografii chrześcijańskiej Adam i Ewa przedstawiani byli początkowo z zakrywającymi ich przyrodzenia beretami, zamienionymi dopiero na przełomie X i XI w. nie wiedzieć czemu na listki figowe, tak jak nie wiedzieć czemu wcześniej historiografowie przypisywali Juliuszowi Cezarowi,  przekraczającemu  ze swoimi legionami Rubikon, słynne słowa o rzucaniu kości, które w rzeczywistości dotyczyły beretów i brzmiały „berety zostały rzucone”. Zadziwiające jest również w badaniach historycznych obyczajów antycznych Spartan kariera pewnego życzenia, które spartańskie kobiety składały udającym się na wyprawy wojenne żołnierzom. Rzekomo dotyczyć ono miało „powrotu z tarczą” czyli żywym, w przeciwieństwie do powrotu „z tarczą”. Również i w tym przypadku trudno powiedzieć, w jaki sposób „tarcza” wyparła „beret”, w którym powrotu w rzeczywistości dotyczyło to życzenie. Świadczy o tym najdobitniej napis na pomniku poświęconym 300 spartańskim obrońcom Termopil, który w dosłownym tłumaczeniu brzmi: „Przechodniu, powiedz Sparcie, że berety na głowach mieliśmy do końca”. Święty Graal, którego poszukiwali rycerze Okrągłego Stołu, nie był tak naprawdę kielichem, a wykonanym ze złota beretem, jak również legendarny Wilhelm Tell nie ćwiczył celności kuszy ustawiając na czubku głowy swojego syna jabłko, bowiem w rzeczywistości był to zwykły, czarny beret.  Podobnie jest z anegdotą o Newtonie, któremu rzekomo na głowę spadło jabłko, w wyniku czego wpadł na koncept grawitacji, a wiemy już dzisiaj z cała pewnością, że był to beret. Archimedes krzycząc „Eureka” również nie miał na myśli ciężaru ciała zanurzonego w cieczy, a antyczny węzeł gordyjski był tak naprawdę beretem gordyjskim.      

Patrząc na dzieje beretu z dzisiejszej perspektywy nie zapominajmy, że w zamierzchłych czasach beret był tylko jeden, a dopiero wraz z upływem dziejów jego kształt i znaczenie ewoluowały – stąd współcześnie liczba rodzajów beretów i materiałów, z jakich je się wykonuje, może co słabsze jednostki przyprawić o zawrót głowy. Ten wspomniany wyżej pierwotny, pierwszy praberet, był zapewne pewną ideą wraz z upływem lat przyoblekająca się w kształty przypominające dzisiejsze berety. Także symboliczne znaczenie tego nakrycia głowy ulegało wraz  z upływem lat zmianom. Berety wykonane ze złota i wysadzane kamieniami szlachetnymi były w prehistorycznych czasach nakryciami głowy władców i dopiero w czasach biblijnego króla Salomona pojawiła się na jego czubku tzw. antenka, która pierwotnie mogła symbolizować stałą łączność ze światem bogów lub boga monoteistycznego jak w przypadku judaizmu. W czasach nam bliższych papieskie nakrycie głowy zwane „piuska” jest niczym innym jak zmodyfikowaną formą beretu.

Postmodernistyczna koncepcja beretu zakłada jego konceptualizację, czyli postulat wirtualnego nakrycia głowy, w sensie dosłownym niewidocznym dla otoczenia i dlatego m.in. uczeni skonstruowali beretograf, przyrząd do badania obecności na głowie wirtualnego beretu. Gwoli przypomnienia dodam, że badanie na beretografie jest dobrowolne i nie w każdym kraju ma prawną wartość dowodową. Pierwotne znaczenie tak często lekceważonego znaczenia tego nakrycia głowy zachowało się w ludowych przysłowiach i porzekadłach. Poznać pana po berecie; Nie beret zdobi człowieka; Tonący beretu się chwyta; Polak, beret dwa bratanki; Beret z wozu koniom lżej; Złej baletnicy przeszkadza beret na spódnicy; Idzie luty podkuj beret; W marcu jak w berecie; Pańskie oko beret tuczy; Gdzie beretów sześć, tam zimno w głowę; Gdzie diabeł nie może, tam kogoś w berecie pośle; Niedaleko pada beret od głowy. To tylko zaledwie garść ludowych mądrości, w których znaczenie beretu widać jak na dłoni. Beret, a raczej odległość, jaką przebywa rzucony w powietrze, stał się też w potocznym języku elementem zwrotu na określenie bliskiej odległości, stąd „rzut beretem”, który w antycznej Grecji był dyscypliną olimpijska, z której wywodzi się dzisiejszy rzut dyskiem. Słynna rzeźba Myrona z tamtych czasów przedstawia w rzeczywistości greckiego atletę rzucającego beretem.    

Temat beretu obecny był i jest do dnia dzisiejszego w filozofii, sztuce, literaturze, dramacie i filmie. „Nie można dwa razy założyć tego samego beretu” Heraklita z Efezu, „Mam na głowie beret, więc jestem” Kartezjusza, „Beret określający świadomośc” Marksa, „Wesołe berety z Winsdoru” i „Beret wenecki” Szekspira, „W poszukiwaniu straconego beretu” Prousta, „Beret zbuntowany” Camusa, „Mały beret” de Saint-Exupery’ego, „Nieznośna lekkośc beretu” Kundery, filmy Andrzeja Wajdy „Berety z Wilka”, „Beret obiecany” oraz „Beret z marmuru” i „Beret z żelaza”, Zanussiego „Struktura beretu” – to tylko nieliczne przykłady. 

Jeśli chodzi chodzi o materiały, z jakich wykonuje się berety, to są one najróżniejsze. Począwszy od klasycznego filcu, sukna czy wojłoku, poprzez wełnę moherową po papier czy sztuczne tworzywa jak plastik czy eternit. Antenki we współczesnych beretach służą do odbioru telewizji satelitarnej i sygnałów radiowych oraz w telefonii komórkowej. Berety używane bywają również w akceleratorach do doświadczeń z cząstkami elementarnymi, gdzie są rozpędzane do prędkości podświetlnych w celu zderzeń z cząstkami elementarnymi, w wyniku których powstają na krótki okres czasu nowe cząstki elementarne. Jedną z nich dotychczas nieodkrytą, nazwano nawet beretem Higgsa.  

Brak komentarzy: